25 czerwca 2009

nasz ogród i łąki przed domem rosły dziko, nikt o nie nigdy nie dbał. wybujała roślinność stoi w słońcu. z dobroci mojego małego serduszka włączałam wodę. lała się, lała. kierowałam strumień pod słońce - popatrz, jaka tęcza!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz